Czasem gdy wszystko…

Czasem gdy wszystko
oddala się w głęboki sen
Przychodzi przebudzenie
a reszta jest prawdą

Zgłoś błąd

Zgłoś błądClose

Info/Źródło

Ocena

(głosy: 3, średnio: 3.67 na 5)

O autorze

James „Jim” Douglas Morrison (ur. 8 grudnia 1943 na Florydzie, zm. 3 lipca 1971 w Paryżu) – poeta i piosenkarz rockowy znany najlepiej jako wiodący wokalista i twórca tekstów psychodeliczno-rockowej grupy The Doors. Epizodycznie takżeprozaik, aktor, reżyser filmowy i scenarzysta. Jim Morrison jest jedną z najbardziej wpływowych figur muzyki rockowej i współczesnej kultury Sam jednak zawsze powtarzał, że uważa siebie bardziej za poetę niż muzyka. Jego styl życia stał się modelowy dla obyczajowych rebeliantów naszych czasów. Jako poeta kultywował tendencje romantyczne i surrealistyczne; zaliczany do grona tzw. poetów wyklętych. Jim urodził się na Florydzie, w rodzinie pochodzenia irlandzko-angielskiego, jako syn George'a Stephena Morrisona i Clary Clark Morrison. Wraz z rodziną przenosił się wielokrotnie, zamieszkując w różnych rejonach USA. Ostatecznie osiadł w Kalifornii. Ojciec młodego Jima, admirał, jeden z dowódców floty amerykańskiej na Pacyfiku podczas II wojny światowej, był dla niego źródłem nieustannej frustracji. W charakterze ojca upatruje się źródeł późniejszych skłonności rebelianckich syna. Jim wcześnie opuścił rodzinny dom. Wstępując na uniwersytet z rozmysłem podał fałszywą informację, że oboje jego rodzice nie żyją. W czasie studiów zainteresował się poezją Williama Blake'a oraz filozofią Fryderyka Nietzschego. Zaczął sam pisać poezję. Rozpoczął także eksperymenty z substancjami psychoaktywnymi takimi jak LSD i haszysz. W wyniku przypadkowego spotkania z kolegą ze studiów, pianistą Rayem Manzarkiem został wokalistą rockowym, wkrótce zdobywając gigantyczną popularność. Wraz z Robbym Kriegerem, Johnem Densmorem oraz Rayem Manzarkiem (początkowo Manczarkiem) utworzył zespół The Doors. Nazwę grupy zaczerpnął z książki Drzwi percepcji autorstwa Aldousa Huxleya. Koledzy z zespołu nazywali go często „Jimbo”, jednak sam o sobie mówił „Król Jaszczur” lub Mr. Mojo Risin'. Fani ochrzcili go natomiast mianem Pana Charyzmy. Morrison najwyraźniej nie był psychicznie przygotowany do roli gwiazdora rock and rolla. Jego krótka kariera to pasma skandali obyczajowych, awantur, orgii, uzależnienia od alkoholu oraz stałego balansowania na granicy obłędu. Styl życia Morrisona wpłynął na tarcia w grupie, w której trzech instrumentalistów zdecydowanych było rozwijać muzykę, podczas gdy wokalista coraz częściej nie był w stanie w ogóle pracować i występować na scenie. Najważniejszą partnerką życiową była jego kosmiczna przyjaciółka Pamela Courson, z którą związał się szczególnie blisko w ostatnich latach życia. To ona wyjechawszy w ślad za swym francuskim kochankiem namówiła go do porzucenia zespołu i wyjazdu do Paryża. Niestety wkrótce później umarł, według oficjalnych źródeł, na atak serca. Okoliczności śmierci artysty od początku były źródłem licznych spekulacji. Najbardziej prawdopodobna wydaje się teoria, że Morrison zmarł z powodu przedawkowania heroiny, którą miał spożyć myląc z kokainą, jak twierdziła Pamela Courson w pierwszej rozmowie po powrocie z Paryża, której drugim uczestnikiem był Danny Sugerman. Podobno głosiła także inne teorie na temat jego śmierci, więc trudno stwierdzić w jaki sposób rzeczywiście umarł Jim. Jednym z argumentów za przedawkowaniem heroiny jest fakt, iż Jim znaleziony został martwy w wannie, a właśnie wanną zimnej wody ratowano tych, którzy przedawkowali heroinę. Teorii na temat jego śmierci jest wiele i niestety nie było nam dane znać prawdy. Nieliczni ufają nawet, iż Morrison popełnił samobójstwo, co wydaje się nieprawdopodobne, gdyż sam wypowiadał się negatywnie na ten temat. Również jego znajomi byli w pełni przekonani, że Jim nie mógł popełnić samobójstwa. Fakt, iż jego ciało widziało tylko kilka osób, a informacja o jego śmierci została podana do wiadomości ogólnej dopiero po 8 dniach od zgonu (5 od pogrzebu), wydaje się być podejrzany jeśliby brać pod uwagę ewentualność sfingowania śmierci. Teorie takie wygłaszał sam Morrison. Mawiał o pomyśle ucieczki do Afryki, skąd miałby dzwonić do biura Elektra Records przedstawiając się pseudonimem „Mr Mojo Risin”, będącym anagramem jego imienia i nazwiska. Taka ewentualność wydaje się być jednak niedorzeczna, ponieważ Pamela Courson (bez której Jim nie potrafił żyć) zmarła w 3 lata po śmierci Króla Jaszczura w Los Angeles. Jim Morrison został pochowany na cmentarzu Père-Lachaise w Paryżu w sąsiedztwie grobów Balzaca, Moliera, Oscara Wilde'a, Fryderyka Chopina oraz Édith Piaf. (Wikipedia.pl)

Dodaj komentarz


Magazyn

Wydarzenia