Będziemy się wikłali w nieporozumieniach…

Będziemy się wikłali w nieporozumieniach, aż cała nasza gorączka i podniecenie ulotni się w niepotrzebnym wysiłku, w straconej na próżno gonitwie.

Zgłoś błąd

Zgłoś błądClose

Info/Źródło

Ocena

(głosy: 1, średnio: 4.00 na 5)

O autorze

Bruno Schulz (ur. 12 lipca 1892 r., zm. 19 listopada 1942 r.) - polski prozaik, grafik, malarz, rysownik i krytyk literacki pochodzenia żydowskiego. Dorobek pisarski Schulza jest skromny ilościowo - to raptem dwa tomy opowiadań: Sklepy cynamonowe oraz Sanatorium pod Klepsydrą, a także kilka utworów, których pisarz nie włączył do pierwodruków wspomnianych zbiorów. Warto wspomnieć także o zbiorze listów Księga listów wydanym w1975 r. oraz o szkicach krytycznych, które Schulz publikował na łamach prasy. Część utworów Schulza zaginęła: opowiadania z początku lat 40. wysłane przez pisarza do kilku pism oraz szkice powieści Mesjasz. Cykle opowiadań Sklepy cynamonowe i Sanatorium pod Klepsydrą to swoisty opis życia małomiasteczkowych polskich Żydów i autobiografia pisarza utrzymana w poetyce snu. Zaciera się tu granica między rzeczywistością a mitem. Autor podróżuje po krainie dzieciństwa, które widzi jako najważniejszy okres w życiu człowieka. Czas wydaje się zataczać koła, powtarzalność pór roku i dnia ma pierwszeństwo przed linearnym następstwem zdarzeń. Głównym bohaterem opowiadań jest Józef, odzwierciedlenie samego autora. Obok niego pojawia się Jakub, ojciec bohatera: bajarz, demiurg, cudotwórca. O ile mężczyzna u Schulza wydaje się uosobieniem intelektu, o tyle kobiety utożsamiane są z materią, z tym, co praktyczne, a nie poetyckie - co nie umniejsza jednak erotycznej fascynacji nimi, ani siły, z jaką wpływają na bohaterów. Rzeczywistość wokół bohatera wydaje się żyć w pełni niezależnie, ożywa tu niemal każdy przedmiot. Niezwykle charakterystyczny jest język tej prozy: niebywale bogaty, poetycki, pełen archaizmów - jak gdyby Schulz odkrywał na nowo pierwotne znaczenie słów. Wikipedia

Dodaj komentarz


Magazyn

Wydarzenia